Inauguracja kampanii „Nie jesteś sama w depresji”
9 listopada 2011
Śniadaniem prasowym w warszawskich Złotych Tarasach Fundacja ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych rozpoczęła kampanię antydepresyjną "Nie jesteś sama w depresji". 8 listopada z dziennikarzami spotkały się prezes Fundacji Anna Dziurka, dr Katarzyna Urbańska z firmy Servier, wieloletniego sponsora Antydepresyjnego Telefonu Zaufania, Aleksandra Andruszczak-Zin, psycholog ITAKI oraz Lidia Popiel i jej byłe oraz obecne studentki z Warszawskiej Szkoły Filmowej.

„Depresja jest choroba niebezpieczną, jest chorobą śmiertelną - powiedziała Anna Dziurka, dziękując dziennikarzom za pomoc w nagłaśnianiu tego problemu. Kampania w tym roku skierowana jest do kobiet, ponieważ to one, zdaniem Anny Dziurki, „dźwigają w rodzinach ciężar wsparcia. Często obciążone są opieką nad innymi i w ich codziennym życiu nie ma miejsca ich emocje”. „Staramy się przeciwdziałać, ale nie leczymy depresji. Wspieramy tych , którzy potrzebują pomocy, a pod numer telefonu zaufania dzwonią osoby chore oraz rodziny, tych którzy chorują na depresję” – kontynuowała prezes ITAKI. Antydepresyjny telefon zaufania jest obecnie czynny dwa razy w tygodniu, ale jak podkreślała prezes ITAKA, może wkrótce uda się go uruchomić cztery razy w tygodniu.

Dr Katarzyna Urbańska z firmy Servier, która już od lat wspiera Antydepresyjny Telefon Zaufania, określiła depresję, jako „chorobę podstępną”. „Servier wspólnie z ITAKĄ stara się podnosić świadomość społeczną. Staramy się wskazać, gdzie szukać pomocy. Dlatego wspieramy działanie telefonu, gdzie każdy może zadać pytania, aby zdiagnozować objawy” – powiedziała dr Urbańska. Wiele pacjentów trwa w chorobie latami, a im wcześniej uda się zdiagnozować chorobę, tym szybciej można ją wyleczyć. „Ważne, jest aby uchwycić moment, kiedy zapala się czerwone światło. Dlatego tak ważne jest, aby telefon zaufania działał i był dostępny dla osób potrzebujących, bo pomoc anonimowa jest łatwiejsza” – powiedziała dr Urbańska.
Znana fotografka Lidia Popiel pojawiała się na śniadaniu w towarzystwie swoich studentek. Pani Lidia jest pomysłodawczynią wystawy fotograficznej, która towarzyszy kampanii, a autorkami ciekawych, skłaniających do refleksji i przemyśleń zdjęć są właśnie studentki Warszawskiej Szkoły Filmowej. „Wystawa to sposób komunikowania się, to sposób przekazania, że się o tym myśli, że myśli się o takich ludziach” - powiedziała Lidia Popiel. Jak wcześniej opisała wystawę Anna Dziurka, to „depresja przez sztukę, przez emocje”.
Psycholog Aleksandra Andruszczak-Zin spróbowała opisać, jak rozpoznawać depresję. „Wcześniej jeden z dziennikarzy zapytał mnie jak rozpoznać depresję u kolegi z pracy. Zdarza się, że nawet najbardziej obowiązkowy w pracy mężczyzna, po przyjściu do domu się rozsypuje. Pierwszym sygnałem choroby jest sen i jak śpimy, czy budzimy się i nie możemy spać. Męczą nas bezsensowne myśli.” Jak jednak podkreślała psycholog Andruszczak-Zin, „trudno jest uogólniać symptomy”, do których również należy brak koncentracji, kłopoty z pamięcią oraz brak odczuwania radości. Poza farmakologicznym leczeniem ważnym czynnikiem jest również terapia. Pani psycholog zwróciła również uwagę na zachowanie tych, którzy mają kontakt z osobami chorymi na depresję. „Musimy okazać cierpliwość, jeśli znajomy jest chory, trzeba przy nim być, być fizycznie”.

Po tych krótkich wystąpieniach dziennikarze mieli okazję osobiście porozmawiać z gośćmi śniadania i autorkami zdjęć. Mamy nadzieję, że to udane spotkanie zaowocuje serią ciekawych artykułów nagłaśniających problem depresji, sama kampania zwiększy świadomość społeczną.
fot. M.Zawadzki



